ZWIERZĘTA WSPOMAGAJĄCE UPRAWĘ ROŚLIN

Źródło zdjęcia: https://www.portalpszczelarski.pl/

Pożyteczne zwierzęta wspomagające uprawę roślin, to przede wszystkim pszczoła, osa oraz dżdżownica.

Osy i szerszenie

Osy i szerszenie są drapieżnikami, tak samo jak wilki, biedronki, jeże, sikorki czy jerzyki. Podstawę diety szerszenia stanowią muchówki (czyli na przykład nasze ulubione komary, muchy, gzy, meszki). Osy też jedzą meszki i komary, ale najbardziej lubią mszyce oraz gąsienice. Osy i szerszenie polują na owady i karmią nimi swoje larwy – przeżuwają je, mieszają w wolu z sokami roślin, nektarem, owocami i tak wytworzone pożywne mleczko podają czekającym w gnieździe maluchom.

Dorosłe owady nie potrzebują tak wysokobiałkowego pożywienia i żywią się głównie owocami, sokiem drzew oraz nektarem z kwiatów a przy okazji je zapylają. Osy i szerszenie są ważne i potrzebne. I raczej niegroźne. Ich obecność przy domu to zdecydowanie więcej korzyści niż szkód i łatwo to zauważyć, tylko trzeba przestać się bać. Kolonia klecanek zjada w ciągu sezonu nawet 2000 gąsienic. Kolonia osy pospolitej konsumuje w sezonie około miliona bezkręgowców.
Przez setki, tysiące lat osady ludzkie – domy, stodoły, obórki, szczególnie pokryte słomą, tynkowane gliną, ale nie tylko – były pełne dzikich zapylaczy. Żyliśmy obok siebie w pełnej symbiozie. Obie strony miały z tego korzyści.

Pszczoły

Chyba wszyscy są świadomi, że pszczoły to nasi ogromni sprzymierzeńcy. Szacuje się, że jedna trzecia pożywienia, które spożywamy każdego dnia, jest zapylana przez pszczoły, które zapylają także około 80% polnych kwiatów !!! Niestety w wyniku działalności człowieka, stosowania pestycydów oraz zmian klimatu owady te masowo wymierają. Ochrona pszczół sprowadza się do jednego – nie pryskaj i utrzymuj wysoką bioróżnorodność. Doskonałymi zapylaczami są też osa i szerszeń. Owady zapylające to najtroskliwsi i niezastąpieni opiekunowie naszych ogrodów – to właśnie one zapewniają odpowiednie zapylenie warzyw, drzew, owoców i roślin ozdobnych. Owady zapylające są szczególnie ważne dla odpowiedniego funkcjonowania zielonych przestrzeni miast.

Niestety mają coraz mniej naturalnych siedlisk i kryjówek. Trzcina i bambus – ich puste łodygi zasiedlają pożyteczne pszczoły murarki, nożycówki, miesiarki czy wałczatki.

Cegły dziurawki – to siedlisko dla samotnych pszczół (szczeliny nie mogą być szersze niż 10-12 mm, inaczej pszczoły nie będą w stanie zalepić ich gliną, by stworzyć pokoiki dla swojego potomstwa). Podobną funkcję spełnią ciasno ułożone kawałki potłuczonych glinianych skorup (np. doniczek).

Nawiercone gałęzie – dają schronienie wielu pożytecznym zapylaczom, takim jak samotne osy i pszczoły.

Słoma i suche liście dają schronienie złotookowatym. Doniczki ceramiczne (wypełniamy sianem) zwabią skorki i biedronki. Biedronki zadbają o to, aby w naszym ogrodzie nie panoszyły się mszyce. Szyszki i suche liście są siedliskiem wielu pożytecznych owadów, np. biedronek. Łodygi krzewów takich jak jeżyny, róże, bez, są schronieniem dla bzygów i innych błonkoskrzydłych.

Bloki z gliny – w blokach z gliny i słomy mieszkają coraz rzadziej już spotykane pszczoły porobnice. Tradycyjnie zamieszkiwały gliniane ściany wiejskich domów, wraz z wyginięciem tego typu budownictwa coraz trudniej znaleźć im odpowiednie schronienie. Bloki można samodzielnie przygotować w domu, np. wypełnić drewnianą ramę gliną zmieszaną z sieczką słomianą (w proporcji 3:1) i wysuszyć całość na słońcu.W czasie zastygania bloku należy ponakłuwać w nim otwory o średnicy 10-12 mm i głębokości ok. 10 cm. Deski do budowy dachu hotel budowany z desek powinien być budowany z drewna drzewa liściastego, a jeśli z drzewa iglastego to tylko suchego, najlepiej odżywiczonego.

Dżdżownica

Rodzina dżdżownicowate obejmuje ponad 670 gatunków z czego w Polsce stwierdzono występowanie 32 gatunków. Jednak z czego pospolitych i często spotykanych jest zaledwie około 10.

Wyraz „dżdżownica” pochodzi od „dżdżu”, czyli. „deszczu”. Dżdżownice bowiem wychodzą po deszczu na powierzchnię ziemi – stąd nazwa. Dżdżownice nie posiadają płuc, ani innych organów oddechowych. Oddychają przez skórę.W czasie suszy dżdżownice zapadają w stan odrętwienia. Może on trwać nawet kilka miesięcy. Dżdżownice zwijają się w charakterystyczny kłębuszek i pozostają w jamce wysłanej śluzem. Dżdżownice są wykorzystywane do przetwarzania komunalnych odpadów organicznych. Jest to coraz popularniejsza metoda kompostowania dzięki której uzyskujemy bardzo wartościowy nawóz. Kompostowanie polega na naturalnym rozkładzie części roślin z udziałem mikroorganizmów i organizmów żyjących w glebie. Rozkładowi biomasy towarzyszy faza termiczna, tj. temperatura dochodząca do 70 °C, co pozwala zlikwidować wiele drobnoustrojów chorobotwórczych. Kompost to biologicznie czysty nawóz mineralny, który można stosować do nawożenia ogrodu i roślin mieszkaniowych. Wermikompostowanie zmniejsza ilość domowych odpadów aż o 30%. Wystarczy zaopatrzyć się w odpowiedni pojemnik, kilkaset dżdżownic i poświęcić parę minut w tygodniu na karmienie i podbieranie kompostu.

Ponadto wermikompostowanie nadaje się do mieszkań i małych ogrodów. Pojemnik nie wydziela zapachu więc nie przeszkadza mieszkańcom. Wermikompostowanie to forma kompostowania polegająca na wykorzystaniu dżdżownic do przetwarzania odpadów organicznych po zakończeniu fazy termicznej. Nadaje się do małych ogrodów, a nawet do mieszkań. Podobnie jak kompost, wermikompost nie zawiera żadnych toksyn, za to ma mnóstwo składników odżywczych, enzymów, a nawet składników, które przeciwdziałają chorobom roślin. Rośliny są w stanie wykorzystać aż 90% substancji odżywczych zawartych w wermikompoście, zaś z kompostu wykorzystują tylko połowę. Niektórzy ogrodnicy nie przepadają za dżdżownicami. Wierzą, że obgryzają im korzenie roślin, niszcząc je. Prawda jest taka, że dżdżownice nie mają zębów, więc obgryzanie czegokolwiek nie wchodzi w rachubę. Dżdżownice są pożyteczne, ponieważ napowietrzają i wzbogacają glebę w enzymy. Drążą podziemne korytarze, które ułatwiają młodym roślinom ukorzenianie się. Po deszczu woda łatwiej dociera nimi do korzeni, natomiast nadmiar wody spływa, nie zalewając korzeni.